
Smacznie ugotowane potrawy jeszcze koniecznie muszą być apetycznie podane, aby samym wyglądem pobudzały apetyt. Mięso musi być pokrojone w równe, zgrabne kawałki, ułożone porządnie na półmisku, odpowiednio przybrane. Zbryzganą krawędź półmiska należy do czysta obetrzeć.
Ugotowane potrawy których nie można natychmiast podać na stół, aby nie wysychały i nie stygły, wstawić trzeba z naczyniem do gorącej kąpieli, czyli do innego naczynia z gorącą wodą i przykryć szczelnie.

Podawanie Przekąsek
W wielu domach podaje się zimną przekąskę przed obiadem. Na wyścielonej białą serwetą tacy poukładać na małych talerzykach przekąski, przybrać zieleniną i ostrymi przysmakami. Oto kilka rad jak podawać przekąski:
- bryndzę pokarbować nożykiem, posypać papryką lub kminkiem,
- poszatkowaną rzodkiew posolić, posypać szczypiorkiem,
- obranego z ości śledzia pokrajać ukośnie,
- wędliny obłożyć tartym chrzanem,
- pieczone paszteciki i pierożki podawać na serwetce,
- chleb i bułeczki w koszyczku, pokrajane w cienkie skibki.
Zamiast przekąsek zimnych, można podawać po zupie przystawki.

Podawanie zupy
Zupę podaje się do stołu w przykrytej wazie, podstawionej na talerzu lub na tacy. Zewnętrzny wygląd zupy powinien być czysty, bez szumowin, bez czarnych punkcików z przypalonej zaprażki, cebulki, źle przebranych krupek. Zupę należy przecedzić przez sitko lub cedzak (gdy nie jest gładka), posypać lekko młodą posiekaną pietruszką. Strzec się drobnych muszek z zielonej pietruszki.
Tłuste oka na zupie zebrać dokładnie lub wlać nieco zimnej wody, zmieszać i zagotować zupę, po czym oka znikną. Nalewać zupy na talerze pod krysy.

Jadalne stoły powinny być odpowiednio szerokie, aby pomiędzy dwoma rzędami talerzy pozostało dosyć miejsca na ustawienie ozdób i półmisków. Przykryć stół płótnem lub suknem, rozciągnąć na wierzchu gładki, bez załamań obrus (musi być nieskazitelnej czystości i ze wszystkich stron równo opadać). Środkiem stołu rozciągnąć pas koronkowy lub haftowany, podłożyć go można jasnym, kolorowym tłem. Ustawić na nim kwiaty w w żardinierach, kandelabry ze świecami, które ozdobić można osłonkami z jedwabiu takiego koloru, jak tło pod koronkowym pasem.
Ustawić wokoło talerze w odstępach takich, aby się wygodnie przed każdym talerzem mieściło krzesło. Brzeg talerzy powinien być równo położony z krawędzią stołu. Z prawej strony talerza stawiać podstawkę srebrną lub kryształową, na niej nóż i widelec, obok małą solniczkę i kompotowy talerzyk; z lewej strony umieścić serwetkę, w którą włożyć można kromkę chleba lub bułeczki.
Gdy nakrycie jest do obiadu, położyć też łyżkę na podstawce lub nad talerzem, trzonem w prawą stronę, nad nią kompotową łyżeczkę i kieliszki. Wszystkie przybory do nakrycia ustawić w symetrycznym porządku, tak aby po zdjęciu talerzy ze stołu, pozostałe przedmioty przedstawiały porządnie ułożoną całość.

Ustawić na stole w odstępach talerzyki z owocami, cukrami, kompotami, suchymi konfiturami i ciastkami, poprzeplatać małymi wiązankami kwiatów, lub porozciągać na obrusie całe gałązki pnących, drobnych roślin. Upiąć można również pnące rośliny na opadającym obrusie. W różnych miejscach stołu poustawiać niskie flakony z kwiatami.
Wszystkie ozdoby stołu powinny być niskie, aby nie zasłaniały osób. Wysokie, cukrowe piramidy i olbrzymie bukiety nie są obecnie w użyciu. Miejsca dla osób pozaznaczać można kartkami, opartymi o kieliszki lub przypiętymi do serwetek. Poustawiać także można na koronkowych podstawkach wino w kryształowych lub szklanych dzbanuszkach oraz wodę w karafkach. Wszystkie naczynia i zastawa lśnić powinny od czystości. Naczynia do zmiany ustawić na osobnym stole.

Stół codzienny mieć powinien zawsze wygląd świąteczny: na stole gładki i równo rozciągnięty obrus, talerze, widelce, noże i łyżki wytarte i lśniące, w serwetkę włożona skibka chleba. Bukiecik świeżych kwiatów lub doniczka z wonną, kwitnącą rośliną, ustawiona na spodeczku, pożądaną są i miłą oku ozdobą. Na tacy karafka ze świeżą wodą, szklanki, solniczka i zimna przekąska, ozdobnie ułożona na talerzykach i przybrana zieleninką.
Obiad jest codzienną uroczystością, do której zasiadać powinni domownicy z pewnym przygotowaniem. Gospodyni zrzuca fartuch kuchenny, domownicy myją ręce. Żaden szczegół nie powinien razić współbiesiadników. Humor przybrać należy pogodny, troski i utyskiwania pozostawić na czas obiadu poza sobą.

Odżywianie uważać należy jako środek do uzyskania siły do pracy i zdrowia, nie jako konieczną potrzebę naładowania próżnego żołądka. Potrawy podawać do stołu gorące i świeże, ułożyć ładnie, przybrać kilkoma gałązkami pietruszki lub listkami zielonej sałatki, poszatkowanego ogórka, rzodkiewki lub krążkami cytryny – odpowiednio do potrawy. Ładny wygląd potrawy zachęca do jedzenia i pobudza apetyt. Koszt niekiedy żaden, trochę staranności, dobrej woli i zmysłu estetycznego, a potrafi gospodyni uczynić miłym dla otoczenia wszystko, czego dotknie się jej ręka.