Five O’Clock #2

fajf_2

Inaczej jest zupełnie, jeżeli takie przyjęcie jest specjalnie proszone, lub też powtarza się tylko raz na miesiąc, co zwykle sprowadza się do sześciu najwyżej przyjęć w okresie sezonu zimowego, gdyż wiosną i latem, a nawet do późnej jesieni życie towarzyskie w dużych miastach prawie zamiera. O ile ktoś posiada jeden pokój i ma odwagę przyjąć w nim liczniejsze grono, oczywiście może tylko dodać do ciasta jakieś owoce lub cukierki, a przy większej liczbie gości zebranych na małej przestrzeni przezornie przygotuje jakąś chłodzącą lemoniadę, lekki kruszon itp. W większym mieszkaniu, gdzie jest pokój specjalnie przeznaczony na jadalnie, najlepiej jest urządzić rodzaj bufetu.

Na pewno natychmiast uformuje się bridge lub wszyscy prawie goście od lat szesnastu od sześćdziesięciu włącznie otworzą fortepian lub gramofon i oddadzą się rozkoszom tańca. Na stole środkowym należy ustawić drobne ciastka i herbatniki, babkę, placek lub parę tortów, zależnie od środków i chęci – jedno i drugie lub jedno albo drugie. Likier i koniak do kawy, śmietanka i cytryna do herbaty, cukier do obu. Jakiś chłodzący napój: kruszon lub lemoniada, jeśli tańce dochodzą do skutku. Na bocznym stole – pojemniki z kawą i herbatą.

Każdy dom ma swoje zwyczaje. W niektórych wprowadza się modę cocktaili. Są to napoje kombinowane z różnych spirytualiów z lodem, przyrządzane przez samych gości lub przez gospodarzy domu. Pije się je przez słomkę. Przy tańcach lub przy bridge’u pożądana jest taca tartinek, małych a smacznych.

Leave a comment

Name: (Required)

eMail: (Required)

Website:

Comment: